DIY: Żel pod prysznic Koktajl samuraja {BliskoNatury&Craft'n'Beauty}

/
17 Comments
Moi Drodzy!

Zgodnie z fejsbukową obietnicą, przedstawiam kolejny wpis z serii DIY, tym razem prosty przepis na żel pod prysznic o cudownym zapachu z asortymentu firmy, którą współtworzę: Craft'n'Beauty.



Na wstępie, zanim przejdę do opisu, kilka słów o... no właśnie, nie tylko o Craft'n'Beauty, ale w ogóle: jak do tego doszło :)


Jestem bardzo nieufną i, jakby to nie brzmiało, wymagającą osobą. W pierwszych kontaktach sprawiam wrażenie mrukowatej i niesympatycznej, analizuję zachowania i bardzo szybko się uprzedzam. Rzadko się zdarza, żebym polubiła kogoś od razu, przy pierwszym spotkaniu.

Ponad rok temu, na jednym z blogowych spotkań poznałam Małgosię. Wówczas ukrywała się pod pseudonimem Cosmefreak (dziś znajdziecie ją na Life in colour). To było jak miłość od pierwszego wejrzenia :D Od razu wiedziałam, że się dogadamy. A wierzcie mi - nie zdarza mi się to. Coś więc wisiało w powietrzu :) Co więcej - okazało się, że dzielimy z Małgosią pasję, jaką jest tworzenie kosmetyków i.... jesteśmy sąsiadkami - mieszkamy od siebie rzut beretem. Czy to nie zrządzenie losu? :D

Wiele spotkań przy kawie czy winie, wspólne robienie mydeł i balsamów - to to, co tygryski lubią najbardziej :) Po kilku miesiącach w głowie zaświtała myśl - a może przekuć to na biznes? Myślicie, że długo trwało, żebyśmy pomysł wprowadziły w życie? Parę dni, kilka arkuszy w excelu, niewielki biznes plan i... urodziło się nam dziecko - Craft'n'Beauty.

Początki były trudne - nie wiedziałyśmy, jak się za to zabrać, miałyśmy mnóstwo pomysłów i niemalże wszystkie wprowadzałyśmy w życie - do dziś mamy opakowania kupione hurtowo do jakiegoś produktu, który nigdy nie pojawił się w sklepie :D Trochę straconych pieniędzy, mnóstwo przedniej zabawy i burzy mózgów, spotkania do późnej nocy... W końcu zdecydowałyśmy, że trzeba się odrobinę opamiętać i... zrobiłyśmy biznesowe przemeblowanie.

Dziś w naszym sklepie możecie nabyć kompozycje zapachowe, których jesteśmy wyłącznym dystrybutorem na polskim rynku. Jesteśmy też pomysłodawczyniami "Zestawu kreatora zapachu", o którym możecie poczytać na blogach naszych ambasadorek :) Biznes rośnie powoli, bywa kapryśny, czasem się załamuje, by po chwili podnieść się z kolan. To dla nas nie tylko źródło dochodów, ale i wielka pasja, którą pielęgnujemy i którą chcemy zarażać.

Jest jeszcze coś - choć tak, jak wspominałam na początku - jestem osobą wyjątkowo wybredną i trudną w kontaktach, udało mi się w blogosferze znaleźć ciepłą, cudowną osobę, bez której nie wyobrażam sobie dziś życia :) Małgosia jest moją przyjaciółką, powierniczką sekretów, kompanem do śmiechu i płaczu. I za to, Małgosiu, jestem Ci ogromnie wdzięczna :)

Mam nadzieję, że dzięki temu, co napisałam, będziecie postrzegać Craft'n'Beauty od trochę innej strony. Tym wprowadzającym wpisem chciałabym też rozpocząć serię DIY z użyciem naszych olejków - mam nadzieję, że pomoże Wam to w podjęciu decyzji o zakupach w naszym sklepie :)

No to zaczynamy!

Produkty, które będą Wam potrzebne to:



Woda 60 ml
Alantoina 1,5 ml


Utensylia/Utensils

1 x zlewka szklana (min. 250 ml)
waga elektroniczna
mieszadło
alkohol (do dezynfekowania powierzchni)
opakowanie min. 150 ml

Przed przystąpieniem do pracy należy dokładnie umyć i zdezynfekować wszystkie narzędzia i powierzchnie.




Do zlewki dodajemy wodę, konserwant i alantoinę - dokładnie mieszamy. Woda zabarwi się na biały kolor :) Następnie dodajemy stopniowo bazę żelową i delikatnie mieszamy. Na sam koniec olejek zapachowy :)

Nasz żel pod prysznic jest gotowy!

Gdyby kosmetyk był zbyt rzadki, możecie dodać odrobinę zwykłej soli kuchennej dla zagęszczenia. Dobrze jest też potrząsnąć butelką przed użyciem.

Voila!
Kosmetyk gotowy! :)





You may also like

17 komentarzy:

  1. Macie cudowną pasję i cieszę się, że za tą całą pachnącą magią kryje się coś więcej niż tylko biznes. :) Życzę Wam wielu sukcesów, a na pewno biznes się dobrze rozwinie, bo w obecności przyjaźni i pasji produkty będą sprzedawały się jak świeże bułeczki. :) Już same opisy zapachów przenoszą w świat marzeń, więc na pewno w niedalekiej przyszłości i ja przetestuję Wasz kreatywny zestaw. :D Chciałabym, żebyście dorzuciły do oferty naturalne kosmetyki coś w rodzaju Lush czy Bomb Cosmetics, bo z taką formą mi się kojarzycie... :) Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olejki które oferujecie są niesamowite! Właśnie zrobiłam sobie szampon, dodałam olejek Daenerys. Dobre jest to,że można zrobić sobie całą serię kosmetyków o jednym zapachu.
    Świetny przepis na żel, prosty i to jest najlepsze!
    Czekam na następne przepisy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. no ja własnie czegos takiego szukam ! robie od kilku lat kosmetyki i bardzo ciezko znalesc fajne zapachy których mozna uzyc do balsamu do ciała i do żelu pod prysznic i do włosów! Nic dosc gadania lece poogkladac

    OdpowiedzUsuń
  4. Wooooow, Patiiii. Ty mi tak nie rób. Popłakałam się ze wzruszenia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nazwa żelu pod prysznic jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialne jest to, że te olejki można używać do robienia własnych produktów, trzymam kciuki za rozwój :)

    OdpowiedzUsuń
  7. żelu jeszcze sama sobie nie tworzyłam, ale nie wiem czy zmobilizowałabym się do tego, chyba u mnie łatwiej iść na łatwiznę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ to naprawdę łatwe! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie, są uniwersalne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To właściwie nazwa olejku zapachowego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hihi :) Sama się wzruszyłam, jak to pisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki Dobruś! :)
    Na pewno będzie więcej, będę starała się pokazywać proste, szybkie przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałyśmy kosmetyki w asortymencie, ale nie było sił przerobowych :(
    Na pewno do tego wrócimy, potrzeba tylko czasu i możliwości :)
    Dziękujemy za miłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  14. napisałam emaila z pytaniem i czekam na odp;) jak tylko dostane zamawiam i oczywiscie tez beda przepisy diy u mnie na blogu z tymi zapaszkami

    OdpowiedzUsuń